Laguna Seca - Jorge Lorenzo – miejsce: 1 czas: 43.54.873
28.07.2010
Jorge Lorenzo Na Yamaha odniósł w ostatni weekend szóste w tym sezonie zwycięstwo w MotoGP. Na słynnym torze Laguna Seca w USA wyprzedził Casey Stoner’a na Ducati o ponad 3 sekundy.
Jego kolega z drużyny Valentino Rossi ponownie triumfował na podium będąc dopiero 7 tygodni po złamaniu prawej nogi. Walkę o 3 miejsce, która trwała przez ostatnie 10 okrążeń, odbył z Andrea Dovizioso.
Lorenzo, startujący po raz 5 z rzędu z pole position, stracił swoją pozycję na groźnym zjeździe i jechał jako trzeci. Przez pierwsze kilka okrążeń nie wiele mógł zrobić, ale podczas szóstego okrążenia Stoner pojechał szeroko, co pozwoliło Lorenzo się przedrzeć. Od tego momentu był bezpieczny tylko przez sekundę, ponieważ Lorenzo przyśpieszał wywierając presję na Hiszpanie. 12 okrążenie nie było dla Pederosy szczęśliwe, gdyż zaliczył kraksę, co uczyniło Lorenzo liderem. Od tego momentu 23-latek kontrolował swoją przewagę nad Stoner’em, aby w końcu wygrać. Jego dzisiejsze zwycięstwo było jego 11 w MotoGP, a 32 we wszystkich klasach.
Rossi odczuwał przeraźliwy ból w obu nogach oraz ramionach przez cały weekend, ale dzisiaj wyglądał jakby był pewien, że to świetny moment na zwycięstwo. Jednak początek wyścigu wcale na to nie wskazywał. Po wyprzedzeniu Nicky Hayden’a, co uplasowało go na 5 pozycji, nie był w stanie już nic zrobić. Wypadek Pederosa oraz ciśnienie wywierane przez Bena Spies’a, który znajdował się za nim obudziły w nim instynkt walki. Podczas 27 okrążenia zaryzykował i wyprzedził swojego rodaka utrzymując go z tyłu już do końca wyścigu, co pozwoliło mu na spektakularny powrót na podium.
Dokładnie w połowie sezonu Lorenzo zajął pozycję lidera z imponującą przewagą 72 punktów nad Pedarosą oraz 120 punktami nas kolegą z drużyny – Rossim. Dwaj kierowcy będą teraz cieszyć się 2 i pół tygodniowymi wakacjami. Włoch przeznaczy ten czas na poprawę formy na przyszły wyścig w Brnie.
Jorge Lorenzo – miejsce: 1 czas: 43.54.873
“Jestem bardzo szczęśliwy. Wygrana w Laguna Loca była zawsze moim marzeniem. Jechałem dzisiaj naprawdę dobrze i musiałem bardzo napierać, aby pozostać w pobliżu Dani’ego. Jon jest zawsze w świetnej formie podczas wyścigów, ale wiedziałem, że jeżeli będę naciskać, to w końcu popełni błąd, który pozwoli mi go wyprzedzić. Jest mi bardzo przykro, że miał kraksę, jednakże od tego momentu wyścig stał się dla mnie o wiele łatwiejszy, gdyż Casey był daleko za mną. Jazda moim M1 sprawia mi ogromną frajdę! Mam dużą przewagę nad pozostałymi zawodnikami w tych mistrzostwach, ale pozostała jeszcze połowa sezonu, ale już się zdarzało, że lider nagle tracił swoją pozycje, dlatego nie mogę być niczego pewien. Nie mogę się doczekać, kiedy będę w końcu mógł odpocząć po tych 2 bardzo pracowitych miesiącach. Chciałbym podziękować wszystkim z mojego zespołu za włożony wysiłek i świetną robotę.”
Valentino Rossi – miejsce: 3 czas: 44.08.293
„Początek wyścigu był dla mnie bardzo ciężki, ponieważ odczuwałem duży ból i byłem daleko od podium. Jednakże, gdy zobaczyłem Pederosa na żwirze wiedziałem, że muszę postarać się dogonić Dovizioso! Przez kolejne okrążenia jechałem najszybciej jak mogłem, co pozwoliło mi się do niego znacznie zbliżyć. Wiedziałem, że już nie mogę odpuścić. Jakoś udało mi się go dogonić. Wyprzedzanie go było wspaniałym uczuciem. To świetny wynik po mojej kontuzji, a powrót na podium ucieszył nie tylko mnie, ale również moich fanów. Jest tak wiele osób, którym chciałbym podziękować za pomoc w powrocie na tą pozycję. Jestem bardzo szczęśliwy, że mamy teraz trochę czasu wolnego, ponieważ muszę teraz popracować nad moim ciałem, aby powrócić do formy w Brnie, które uwielbiam.
Wilco Zeelenberg – Team Manager
“Był to świetny wyścig Jorge’a. Naciskanie na
Dani’ego było świetnym pomysłem, jednakże dużo ryzykował, gdyż jako lider klasyfikacji miał wiele do stracenia. Musiał jechać naprawdę bezbłędnie, aby to zrobić. Cieszymy się, że Dani’emu nic się nie stało. Teraz mamy niesamowite 72-punkowe prowadzanie i jesteśmy w połowie drogi do mistrzostwa. Sześć zwycięstw to wspaniały wynik. Jestem wdzięczny Jorge za wykonanie tak świetnej pracy, ale również całemu zespołowi. Wszyscy zasłużyli na wakacje!”
Davide Brivio – Team Manager
“Był to świetny wyścig, a jego wynik jest czymś więcej niż oczekiwaliśmy. Myśleliśmy, że będą to dla Valentino 2 wyścigi “rehabilitacyjne” po jego poważnej kontuzji. A on po prostu wsiadł na motor i był 4, a potem 3 co nas bardzo zadziwiło. Ten tor jest wymagający dla ciała, a on ma za sobą bardzo ciężki weekend, ale był w stanie zawalczyć o podium. Było to coś niesamowitego z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszyscy nie mogą się doczekać przerwy, ale również mocnego powrotu w drugiej połowie sezonu."